czwartek, 27 czerwca 2013

Bransoletki "Violet Mist"

dla matki i córki :)
Dwie grubości, dwie długości, uszydełkowane na dwa sposoby.
Wykończenia w kolorze srebra, zapięcia regulowane.

Bransoletki zrobiłam przy współudziale spinnera
to cudowne małe urządzenie ratuje mnie zawsze, 
gdy jestem zbyt zmęczona żeby liczyć koraliki,
a koniecznie chciałabym coś zrobić. 
Znacie to uczucie? :)




Koraliki, których użyłam to gotowy mix Preciosa.
Kolejne ułatwienie dla zmęczonych koralikoholików ;)

4 komentarze:

  1. Rewelacyjne, aż trudno uwierzyć, że robione "na lenia", no może połowicznie na lenia bo ktoś musiał machać szydełkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no fakt:) ja mam ostatnio takiego lenia, że nawet źle czytam:)))

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba,gdy mama z córcią mogą nosić coś podobnego, albo nawet takiego samego.Jeśli tak wyglądają bransoletki "na zdechlaka" czy "na lenia" to ja poproszę o następne ;)

    OdpowiedzUsuń